Osiedle Europejskiej Stolicy Kultury Nowe Żerniki

Szczegóły programu

Koordynator:
Zbigniew Maćków

Nowe Żerniki to modelowe osiedle, które powstanie w zachodniej części Wrocławia, w pobliżu Stadionu Miejskiego, na południe od ulicy Kosmonautów. Inspiracją dla jego budowy stała się wystawa "Mieszkania i miejsca pracy" (Wohnungs – und Werkraumausstellung – WuWA) zorganizowana we Wrocławiu w 1929 roku przez śląski oddział Deutsche Werkbundu. Ekspozycja ta, składająca się z wielkiej wystawy oraz wzorcowego osiedla wzniesionego w rejonie ul. Zielonego Dębu, okazała się jednym z najciekawszych eksperymentów architektonicznych ubiegłego stulecia. Nowe Żerniki są elementem programu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 i mają stanowić jedną z materialnych pozostałości po wydarzeniach roku 2016.

Nowe, w pełni funkcjonalne założenie, ma przede wszystkim odpowiadać na potrzeby nowoczesnych mieszkańców miasta, sprzyjać budowaniu więzi społecznych oraz tworzeniu lokalnych wspólnot. Jest to powód, dla którego struktura osiedla, jego skala i układ zabudowy zostały podporządkowane nadrzędnej potrzebie tworzenia niewielkich jednostek sąsiedzkich, skupionych wokół wybranego fragmentu założenia. Infrastruktura drogowa, na którą składają się sieci ulic, liczne zielone place i dziedzińce oraz przydomowe podwórza została zaprojektowana z myślą o czytelnej gradacji nowoprojektowanej przestrzeni, składającej się z trzech podstawowych stref, publicznej, półpublicznej i prywatnej. 
 

Ogólnodostępne przestrzenie publiczne, w myśl koncepcji architektów, zostały zlokalizowane w obrębie placów, skwerów, ulic i alejek; kameralne przestrzeni półpubliczne, dedykowane mniejszym grupom sąsiedzkim, usytuowano między projektowanymi obiektami mieszkaniowymi, strefy przestrzeni prywatnej przylegają natomiast bezpośrednio do mieszkań. Trójstopniowa struktura osiedla została uzyskana poprzez przemyślany układ wszystkich jego elementów, bez konieczności stosowania jakichkolwiek sztucznych barier.
 

Nowe Żerniki według swojej nadrzędnej idei mają być przyjazne dla wszystkich mieszkańców miasta, seniorów, dzieci i ich rodziców, dlatego istotnymi elementami założenia będą nie tylko obiekty handlowe czy usługowe, ale także szkoła i dom kultury. Ponadto, sama struktura osiedla została zaprojektowany tak, aby mieszkańcy mogli korzystać z jego oferty bez wykorzystywania samochodu.
 

W obrębie Nowych Żernik powstaną duże budynki wielorodzinne, mniejsze jednostki mieszkalne oraz domy jednorodzinne – szeregowe i wolnostojące. Zróżnicowanie zabudowy mieszkaniowej, w myśl koncepcji architektów, pozwoli na realizację modelowych rozwiązań dla budynków o różnej skali, a także umożliwi zaangażowanie w projekt rożnych podmiotów –  deweloperów, małych spółdzielni czy inwestorów indywidualnych.
 

Istotnym elementem projektu jest także program tzw. kooperatyw mieszkaniowych, którego podstawę stanowić będą grupy osób współdziałające ze sobą w celu nabycia gruntu oraz wybudowania obiektu wielorodzinnego. Kooperatywy pozwolą na kształtowanie przestrzeni budynku zgodnie z potrzebami i oczekiwanymi jego przyszłych mieszkańców. Według założeń programu, każdy z przyszłych lokatorów, będzie miał wpływ nie tylko na kształt przestrzeni prywatnej, ale także przestrzeni wspólnej, w części przyziemia oraz w strefie przyblokowej, półprywatnej. Dla programu kooperatyw zostały przygotowane wstępne koncepcje zabudowy, jednakże stanowić one mają jedynie pewnego rodzaju inspirację. Według założeń wspólnota sama zadecyduje o kształcie projektu, dostosowując go do swoich indywidualnych oczekiwań.
 

Nowe osiedle, projektowane przez najlepszych wrocławskich architektów, ma stać się architektoniczną wizytówką Wrocławia, gdy będzie on nosił tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. 
 

Więcej informacji na temat Nowych Żernik można znaleźć na stronie: http://nowezerniki.pl/

Osiedle Nowe Żerniki to nie event
W czwartek, 5 listopada, odbyła się konferencja prasowa poświęcona Osiedlu Nowe Żerniki, które jest jednym z flagowych projektów w ramach ogólnego programu działań związanych z  ESK Wrocław 2016. 

Wrocław ma niezwykłe tradycje urbanistyczne i architektoniczne. To tutaj w 1929 roku odbyła się jedna z sześciu światowych wystaw budowlanych i zbudowano modelowe osiedle Werkbundu. Wszystkie te wystawy zostaną - po raz pierwszy razem - zaprezentowane w 2016 roku podczas Europejskiej Stolicy Kultury. 
Hasłem wystawy WuWA zorganizowanej w ówczesnym Breslau przez Deutscher Werkbund było "Mieszkanie i praca". Od tego czasu realia życia w mieście uległy dużym przemianom. Jednak oczywistym zmianom na lepsze związanym z rozwojem cywilizacyjnym, nie towarzyszy tak spektakularna przemiana przestrzeni do mieszkania i pracy. Osiemdziesiąt pięć lat później, synonimem luksusu staje się ponownie trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 52 m2. Żyjemy w czasach, gdzie nadal stoimy przed rozwiązaniem ważnych problemów mieszkaniowych - w Polsce brakuje ok. miliona mieszkań, a wiele rodzin nie ma wystarczającej zdolności kredytowej i buduje się prawie wyłącznie komercyjnie i na własność. Czy wszystkie uwarunkowania, które składają się na dzisiejszą sytuację są „globalne” i nie mamy na nie realnego wpływu? Wrocław chce to zmienić.
Lokalne środowisko architektów (Dolnośląska Okręgowa Izba Architektów RP i wrocławski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich) wraz z miastem Wrocław i pod patronatem Prezydenta Miasta pięć lat temu zainicjowało wielki projekt nawiązujący do tradycji eksperymentowania, który będzie próbą i powtórką poszukiwań wielkomiejskiej architektury skrojonej na potrzeby współczesnego człowieka. Wykorzystując okazję święta kultury – ESK Wrocław 2016 - organizujemy modelowy proces tworzenia dobrego, przyjaznego ludziom miasta. Osiedle Nowe Żerniki, Osiedle Europejskiej Stolicy Kultury, powstaje dzięki efektowi synergii i współpracy pomiędzy miastem Wrocław, deweloperami i środowiskiem kilkudziesięciu najlepszych architektów. Przedsięwzięcie Nowe Żerniki jest bezprecedensowym eksperymentem w skali kraju. Po raz pierwszy w takiej skali architekci wraz z samorządem połączyli wysiłki wobec wspólnego celu, jakim jest zaprojektowanie i wybudowanie modelowego osiedla. 

Osiedle Nowe Żerniki to nie event

- 85 lat po wystawie budownictwa WUWA w 1929 roku, miasto Wrocław podejmuje próbę wybudowania osiedla mieszkaniowego które będzie wzorem stosowanym w planowaniu i projektowaniu.  Będzie odpowiadało potrzebom nowoczesnego miasta, jego aktywnych mieszkańców i budowało więzi społeczne - tłumaczy Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu - To nie jest wystawa, którą robimy na określoną datę otwarcia, po to aby przeciąć wstęgę w 2016 roku. To jest prawdziwy kawałek miasta, w którym będą żyli ludzie. Co oczywiście nie oznacza, że wielu efektów tego bezprecedensowego projektu nie zobaczymy w 2016, wręcz odwrotnie. 

Jak wyjaśnia Zbigniew Maćków, kurator ds. architektury ESK Wrocław 2016, w projektowaniu Nowych Żernik od 2011, a więc od 4 lat wykorzystywana jest niezwykle żmudna metoda warsztatowa, która daje efekt pluralistycznej dyskusji z udziałem wszystkich zainteresowanych: architektów, urbanistów, deweloperów, mieszkańców. Przed projektowaniem doszło do kilkadziesiąt spotkań z wrocławskimi naukowcami, socjologami, ekologami, ruchami miejskimi, aktywistami, niepełnosprawnymi, aby możliwie najpełniej uwzględnić ich postulaty. Przeprowadzono 60 warsztatów  projektowych, 17 wykładów i konferencji. W warsztatach projektowych uczestniczy 40 tworzących we Wrocławiu architektów . „To bardzo dziś pożądana dobra praktyka oraz prawdziwa i rzeczywista partycypacja. Nasz projekt to także proces, który ma nas przeżyć i trwać wiele lat.” - mówi Zbigniew Maćków. 

W projektowaniu Nowych Żernik szczególną uwagę zwrócono na:
a. dobre przyjazne przestrzenie, ale nie tylko te prywatne i publiczne, a także te półpubliczne i sąsiedzkie, które mają kluczowe znaczenie w budowaniu więzi międzyludzkich w jednostkach mieszkalnych;
b. mocno nasyconą usługami przestrzeń publiczną /dom kultury, bazarek, sklepy, kawiarnie, usługi;
c. bogaty program infrastruktury społecznej /usług/ - m.in. dom kultury, przedszkole, żłobek, w niedalekiej przyszłości szkoła, dom seniora z serwisem, itd.;
d. realizację przestrzeni publicznych w oparciu o priorytet i bezpieczeństwo dla pieszych i rowerzystów;
e. dużą ilość terenów zielonych i rekreacyjnych;
f. zrównoważone projektowanie (np. retencja wody, energooszczędność, nowoczesne oświetlenie, nowoczesne systemy gromadzenia śmieci, ciepło miejskie, transport publiczny);
g. zróżnicowanie typologii zabudowy począwszy od własności /mieszkania na własność, wynajem, kooperatywy, dom seniora, po typy budynków: wielorodzinne intensywne, nisko intensywne, punktowce, kooperatywy, wille miejskie, szeregówki i domy jednorodzinne.

Budowa Nowych Żernik wkracza w decydującą fazę: konferencja prasowa 

O zaawansowaniu prac budowlanych na Osiedle Europejskiej Stolicy Kultury „Nowe Żerniki”, które właśnie wkraczają w decydującą fazę i już niebawem będą widoczne gołym okiem oraz o tym kiedy zakończą się budowy domów na Osiedlu Nowe Żerniki i ile mieszkań, domków, obiektów użyteczności publicznej powstanie już w 2016 roku na konferencji prasowej poświęconej modelowemu osiedlu, które jest jednym z najważniejszych punktów programu architektonicznego ESK Wrocław 2016 opowiadali: 
Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego we Wrocławiu;
Zbigniew Maćków, kurator ds. architektury Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016;
- przedstawiciele deweloperów, którzy rozpoczęli swoje inwestycje na Nowych Żernikach: Profit Development, Archicom, Osiedle Rodzinne, Vantage Development oraz reprezentanci Kooperatyw Budowlanych.


Zbigniew Maćków prezentował Osiedle Nowe Żerniki
W dniach 4-5 listopada odbyła się w Warszawie konferencja poświęcona zrównoważonemu budownictwu w Polsce i przykładom jego dobrych praktyk. W dwudniowym spotkaniu wziął udział kurator Wrocław ESK 2016 ds. architektury, Zbigniew Maćków. 

Celem konferencji była edukacja i wymiana doświadczeń na rzecz jakości budowania. Poszczególne bloki tematyczne konferencji prezentowały najlepsze praktyki projektowania i wykonawstwa budynków o różnych funkcjach ze szczególnym naciskiem na zagadnienia oszczędności energii, klimatu wewnętrznego i eksploatacji. W programie konferencji znalazła prezentacja na temat Osiedla Nowe Żerniki, które jest jednym z flagowych projektów w ramach architektonicznego programu ESK 2016 we Wrocławiu.

Więcej i konferencji można przeczytać: T U T A J.

Kawałek miasta dobry do życia. Rusza budowa mieszkań na Osiedlu Europejskiej Stolicy Kultury
Rozmowa ze Zbigniewem Maćkowem – kuratorem ESK WRO 2016 ds. architektury.

W niektórych mediach pojawia się obrazek ze złośliwym komentarzem, że powstaje już droga na Osiedle Nowe Żerniki, ale to droga do… pól, chaszczy.

Chcę wierzyć, że tego typu relacje, które od czasu do czasu się pojawiają, wynikają z niewiedzy, a nie ze złośliwości. Ta niewiedza polega na tym, że w naszym kraju przez dziesięciolecia wszystko robiło się odwrotnie, niż na świecie. Nauczyliśmy się więc, że najpierw powstają domy i że one powstają rzeczywiście na klepisku, bez dróg, kanalizacji czy oświetlenia. A potem po tym klepisku przez dziesięć lat się jeździ, do czasu, gdy ileś zawieszeń pourywa się w naszych samochodach. Wtedy nie starcza już nam cierpliwości i w końcu tę drogę najpierw „metodami gospodarczymi” sobie sami ubijamy, a potem ją wychodzimy i wywalczymy, a w końcu, po latach, zrobimy. A cały świat robi dokładnie odwrotnie: najpierw przygotowuje się plany, potem wykonuje infrastrukturę techniczną, robi się wszystko, co jest w ziemi, potem buduje się drogi, a domy powstają na końcu. W Niemczech, Francji czy Szwajcarii właśnie tak jest. Często widzimy, że są tam drogi, wykonane są przyłącza, które wystają z ziemi w postaci takich rurek i dopiero zaczynają się budowy. I kiedy we Wrocławiu próbujemy zrobić to właśnie w taki modelowy sposób, to niektórzy się dziwią, bo są nieprzyzwyczajeni. Nowe Żerniki są projektem, który ma rozszerzyć świadomość urbanistyczną i architektoniczną więc ufam, że zrozumieją to także tacy ludzie, którzy z niewiedzy piszą takie dziwne rzeczy.

Albo stają na środku pola i relacjonują, że miała być WuWA 2, a nie ma co pokazać naszym gościom, którzy przyjadą do Europejskiej Stolicy Kultury…

Zdementuję to nieporozumienie. Rzeczywiście w niektórych mediach spotykam się z zawieszonym w próżnię pytaniem, że do Europejskiej Stolicy Kultury zostało pół roku a na Nowych Żernikach jeszcze rosną chwasty itd. To pytanie mnie bawi, tym bardziej, że od samego początku i wielokrotnie mówiliśmy, że przy okazji budowy tego – mamy nadzieję i ambicję – w miarę modelowego kawałka miasta, chcemy przeprowadzić pewien ważny proces. Na sobie, na architektach, na deweloperach, na społeczeństwie. Chcemy pokazać, że w tych samych warunkach społeczno-ekonomicznych można mieszkać lepiej. I odżegnujemy się jak tylko możemy od tego, żeby działać eventowo, żeby zrobić „coś”, pomalować trawę na zielono, a na końcu rozpiąć wstążkę między dwoma ścianami i przy akompaniamencie orkiestry ją ładnie przeciąć. Nie chcemy przecinać żadnych wstęg. To nie ma być gotowe na – nie wiem – 1 stycznia, 1 czerwca czy 31 grudnia 2016 roku. Owszem będzie coś wybudowane, ale nie taki jest cel. Naszym celem jest to, żeby w długotrwałym procesie, po wielu warsztatach, spotkaniach, konsultacjach, rozmowach i ćwiczeniach, wypracować i stworzyć kawałek miasta, optymalny urbanistycznie na dzisiejszy stan naszej wiedzy i środków.

Ale jak rozwiać wątpliwości tych, którzy byli na Żernikach, albo w mediach zobaczyli, że tam nic nie ma. Coś tam w ogóle będzie w 2016 roku? Jeśli tak, to co?

Jak to nic tam nie ma? Są już połączenia komunikacyjne i doprowadzone wszystkie połączenia mediów, które za chwilę zostaną rozprowadzone po wszystkich działkach. Ale po kolei. Planujemy, że powstanie tam dobry kawałek miasta, który będzie maksymalnie przyjazny dla człowieka. Zbudowany będzie według wszystkich najnowszych zasad urbanistyki i zrównoważonego rozwoju. Podstawowym kośćcem „Nowych Żernik” będzie dobrze nasycona, bardzo przyzwoicie skonfigurowana architektonicznie przestrzeń publiczna. Przestrzeń gęsto nanizana przez usługi czy handel. Dopiero w to będą się wpisywały domy mieszkalne. Wyznacznikiem tego pierwszego etapu w przestrzeni publicznej będą dwa obiekty, które będą tworzyły oś na dwóch końcach ciągu pieszo-jezdnego. Jednym z nich - najważniejszym -będzie dom kultury, który właśnie uzyskał pozwolenie na budowę i za chwilę będzie rozpisany przetarg na jego realizację. Przypomnę, że wcześniej został rozstrzygnięty konkurs architektoniczny, wygrany przez wrocławską pracownię CH+. Ten konkurs zakłada adaptację przedwojennego bunkra.

O, to Niemcy już nam fragmencik osiedla zbudowali.

Tak, troszkę nam pomogli, więc sala widowiskowa o murach grubości ponad 1,5 metra juz stoi. Dobudujemy tylko zaplecze i mamy dom kultury. To żarty, ale na poważnie to dom kultury będzie stał w przepięknym anturażu, przy rozlewisku, przy którym będzie można sobie rozłożyć leżak, relaksować się i posiedzieć wśród zieleni. To będzie początkiem drugiej, prostopadłej osi rekreacyjnej Nowych Żernik, znanej nam, wrocławianom, jako oś archetypiczna, chociażby z osiedla Sępolno. Ale wróćmy do pierwszej, podstawowej osi osiedla. Na pierwszym jej biegunie mamy wiec dom kultury, który się za chwilę zacznie budować, a na drugiej bazarek. Zupełnie niespotykana rzecz, bo teraz ze wszystkich osiedli takie bazarki są wypychane jako niechciana, brzydka, brudna, wręcz „niemiejska” funkcja. My uważamy, że aktywność ludzi, którzy handlują i kupują w takich miejscach bardzo pozytywnie buduje tożsamość lokalną, miejskość, że należy ją wykorzystać, i „zaprosić” do tego kawałka miasta. Dlatego ten bazarek będzie stanowił ważny element osiedla. Na bazarek też jest już wykonana dokumentacja budowlana, a projekt stworzył kolejne młode, wrocławskie biuro architektoniczne, które wygrało wewnętrzny konkurs. Jeżeli chodzi o infrastrukturę całego osiedla, to trwa końcówka przetargu na  realizację wszystkich dróg, sieci i oświetlenia. Przypomnę, że oświetlenie będzie ledowe, bardzo nowoczesne. Mamy nadzieję, że za przetarg się rozstrzygnie, wykonawca wejdzie na plac budowy i zacznie budować drogi wewnętrzne.

Zapytam jeszcze o bazarek. A może on nie będzie miał racji bytu, bo od razu zastąpi go jakiś sklepik o zwierzęcej nazwie?

Tego typu oferty się nawzajem uzupełniają. Widać nawet, że te niechciane bazarki zwykle lokalizują się nieopodal takich sklepów. Ludzie, którzy mają jakieś drobne rzeczy do sprzedania, rozkładają się właśnie obok Biedronek i Żabek. To jest tak jak w domu towarowym, gdzie jeden sklep nie cierpi na sąsiedztwie drugiego, wręcz przeciwnie, wspomagają się.

Czyli nie będzie także zakazu tworzenia takich sklepów na Nowych Żernikach?​

Przeciwnie, dbamy o to, by  partery powstających budynków były maksymalnie nasycone usługami. Reszta wokół tej osi stanowi przyzwoitej jakości mieszkaniówka.

Mieszkaniówka? Ale kto i kiedy zacznie tam budować mieszkania?

Zmieniłbym czas tego pytania z przyszłego na teraźniejszy. Bo już budują. Działki nabyło sześciu deweloperów, większość z nich ma już pozwolenia na budowę i właśnie pierwszy odważny – „Osiedla Rodzinne” – wylał fundamenty, zaczyna wznosić ściany i… sprzedawać mieszkania. Można się wybrać na spacer albo zobaczyć zdjęcia w sieci. Za chwilę ruszają kolejni: Ventige Development, Profit , Atal, Archicom i miejmy nadzieję TBS, który ma mieszany program: mieszkania na wynajem i dom dla seniora, również ważny element naszego programu. Ten kawałek miasta, bo tak wolę nazywać Nowe Żerniki, ma być nasycony wszelkimi niezbędnymi usługami, ale i mocno zdewersyfikowany. To oznacza, że nie powstaną tam tylko mieszkania dla młodych, z kredytami, tak jak teraz robi się wszędzie, ale będzie też dom seniora czy propozycja dla małżeństw z dziećmi. Będzie bardzo dużo sprzyjającej temu infrastruktury: żłobek i przedszkole również powstaną już w pierwszym etapie w budynkach TBS i Archicomu. Cały program „Nowych Żernik” jest tak skomponowany by przyciągał także ludzi, którzy mają dzieci. Oprócz tego powstaje tu coś, co nas cieszy najbardziej, bo po raz pierwszy w Polsce udało nam się zachęcić ludzi do tworzenia kooperatyw budowlanych.

Co to są kooperatywy?

Żartem można powiedzieć, że kooperatywy wynaleźli Polacy, bo przecież od zawsze budowaliśmy swoje domy systemem gospodarczym pt: „ze szwagrem” albo „z teściem”. Mówiąc poważnie kooperatywy, to jest dokładnie taki model, lecz dotyczy budowy domu wielorodzinnego. To bardzo popularne w Niemczech czy Austrii. Na czym polega? Grupa osób, które się znają – w wyżej formule organizacyjnej, nawet nie muszą się znać, bo są instytucje miejskie, które kojarzą takie rodziny – skrzykuje się, kupuje działkę, często na preferencyjnych warunkach i buduje sobie dom wielorodzinny. Dlaczego to robią? Chcą mieszkać tak, jak sami uważają. Nie chcą produktu typowego od developera albo aktualna oferta im nie odpowiada, wolą ubranie uszyte na miarę. Przy okazji mają trochę czasu, mogą dopilnować wszystkiego, a w efekcie mieszkać taniej, bo tego typu przedsięwzięcie angażuje dużo czasu, ale pozwala zaoszczędzić sporo środków. My to inicjujemy nie po to, by wywrócić do góry nogami rynek mieszkaniowy, bo to tylko margines. Na 400 mieszkań, które w tej chwili się buduje na Nowych Żernikach, tych w kooperatywach będzie kilkanaście. Natomiast to ważne z punktu widzenia społeczności obywatelskiej. Dlatego, że ci ludzie, którzy się na to decydują, są bardzo mocno aktywni lokalnie i społecznie, więc zajmują się też tą przestrzenią publiczną przyległą do ich domów i chcą ją dobrze zorganizować. Tacy ludzie są cenni dla wszystkich osiedli mieszkaniowych.

Niektórzy mówią, że architektura jaka tam ma powstać nie powala na kolana, nie będzie szklanych domów i nagród na światowych konkursach.

Mamy w sobie taki gen wschodniości, bizantyjskiej cywilizacji. Musimy się napiąć, napindrzyć, nasze samochody muszą być zawsze lepsze od sąsiadów, a nasze domy ładniejsze. Nie potrafimy tak jak wyżej stojące w hierarchii cywilizacyjnej społeczeństwa tworzyć architektury drugiego planu, architektury tła, by powodować, że nasze miasta nie będą krzyczały od ikon, lecz będą miastami, w których bardzo przyjemnie jest żyć i gdy przez nie przejeżdżamy nie bolą nas zęby. A my chcemy by takie domy i budynki powstały na Nowych Żernikach. Nie chcemy krzyczeć, nie chcemy tam ikon, domów z futra, tylko przyzwoita architekturę, która będzie przyjazna dla ludzi. A jeżeli ona przy okazji, w co wierzę, będzie dobra albo bardzo dobra, bo kilka projektów tak się zapowiada, to będzie wspaniale. Ale to nie jest nasz cel numer jeden. To nie jest Expo w Mediolanie, gdzie każda chałupa jest z czegoś innego, każda się pręży, napina muskuły i wygina w drugą stronę. Budujemy kawałek Wrocławia, do którego ludzie nie będą przychodzili zrobić sobie fajną słitfocię, selfi na tle, a potem wrzucali na portal społecznościowy. Tam ludzie, wrocławianie mają po prostu fajnie mieszkać, i to najlepiej długo i szczęśliwie.

Biuro Nowe Żerniki znajduje się
przy Placu Solnym 14  /II piętro, pokój nr 6/
kom. 696 435 814
e-mail: kontakt@local.nowezerniki.pl

Partnerzy i sponsorzy

Dzięki nim to wszystko jest możliwe!

Ładowanie...
Ładowanie...

Nagłówek